Szybkie Odchudzanie   Zdrowie i Uroda   Wakacje w Siodle   Bilety Autokarowe   Tanie Linie Lotnicze  
  
  Strona Główna
  Aktualności
  Poduszka do Spania
  Bioself Wskaźnik Płodn.
  Stomatologia w Ciąży
  Tydzień po Tygodniu
  Planowanie Ciąży
  Naturalne Planowanie
  Poród
  Oznaki Porodu
  Etapy Porodu
  Poród w Wodzie
  Objawy Ciąży
  Połóg
  Szkoła Rodzenia
  Dolegliwości w ciąży
  Higiena w ciąży
  Gdy Minie Rok
  Nowoczesna Antykoncepcja
  Higiena Rozrodu
  Macierzyństwo
  Inne Dolegliwości Cd.
  Cesarskie Cięcie
  Badania w ciąży
  Karmienie Piersią
  Pierś czy Butelka
  Depresja Poporodowa
  Alergia u Dzieci
  Co jeść w ciąży?
  Łożysko
  Ciąża Mnoga
  Wychowanie Dziecka
  Życie Płciowe
  Małżeństwo i Rodzina
  Etapy Rozwoju
  Becikowe
  Choroby Dziecięce
  Antykoncepcja
  Dieta w Ciąży
  CTLife - Analiza Płodności
  Jak nie zajść w ciąże?
  Jak nie zajść... (cz. II)?
  Chrzest Dziecka - Przygotowania
  Metody Antykoncepcji
  Antykoncepcja Postkoitalna
  Antycepcja Hormonalna
  Antykoncepcja Meżczyzn
  Tabletki Antykoncepcyjne
  Ciekawe strony
  Kontakt
 
 


Depresja poporodowa

Depresja poporodowa to problem dotyczący około 10-15 % matek. W praktyce przekłada się to na to, iż średnio jedna na dziesięć świeżo co upieczonych matek cierpi na tę przypadłość, zaś jeden na czternastu świeżo co upieczonych tatusiów również doświadcza tego stanu. Depresja taka traktowana jest jako choroba, jednakże w pełni wyleczalna. O jej występowaniu mówi się w sytuacji, gdy na dwa tygodnie po porodzie kobieta nie potrafi powrócić do normalności, do świata rzeczywistości. Gdy zachowuje się inaczej, gdy jest stale przygnębiona i wykazuje dziwne, często nawet samobójcze skłonności. Ale o objawach depresji poporodowej, a więc o tym, czym się charakteryzuje – za chwilę.
Jeśli jednak stan poczucia bezradności i bezsilności, smutku i zmęczenia fizycznego utrzymuje się do dwóch tygodni, z reguły jednak o wiele mniej, bo gdzieś do dwóch-trzech dni, to wówczas mówi się o syndromie tzw. „baby blues”. I nie ma w tym zjawisku nic nadzwyczajnego, przechodzi przez to niemal identycznie około 80% kobiet po urodzeniu dziecka.

Depresja poporodowa w głównej mierze dotyka te panie, które na przykład zaszły w ciążę albo w zbyt wczesnym, albo w zbyt późnym wieku – w tym pierwszym przypadku nostalgia bierze się z poczucia braku odpowiedzialności, świadomości „tracenia na niańczenie bachora” najlepszych lat życia, zaś w drugim – obawa przed ewentualnym osieroceniem potomka czy przed krytyką ludzi wokoło (coś w rodzaju: „taka stara baba, a dziecka się jej zachciało!”). Depresja ma dużo większe pole „do popisu” w sytuacja, gdy kobieta nie widzi w nikim wsparcia, gdy czuje się sama, albo, gdy, nie daj Boże, została porzucona przez swego partnera i musi samotnie wychowywać dziecko. Jest jeszcze gorzej, jeśli ciąża przebiegała z komplikacjami lub gdy niemowlak urodził się chory (nieuleczalnie), lub gdy matka z natury jest osobą nerwową, ze skłonnościami do stanów depresyjnych. No i oczywiście problemem są również kłopoty finansowe, a także strach przed tym, że nie zapewni się dziecku należytej przyszłości, że będzie się złym rodzicem. Bezsilna matka ma wrażenie, że nie potrafi się zająć swoim maluchem, przez co popada w rozpacz. Dzieła dopełnia jeszcze sytuacja, gdy owa pociecha lubi sobie na przykład dużo powrzeszczeć, głośno płakać czy absorbować zbyt wiele uwagi.
Jak zachowuje się kobieta, która cierpi na depresję poporodową? Typowymi jej objawami są:
- zaburzone kontakty z otoczeniem, chęć odizolowania się od ludzi, spowodowana wstydem za swój niechlujny wygląd; również, a raczej przede wszystkim, tyczy się to relacji z partnerem, który ma prawo czuć się odepchnięty, a kobieta unika zbliżeń fizycznych, gdyż czuje się nieatrakcyjna, wiecznie zmęczona i po prostu nie ma ochoty na współżycie, co w dalszej kolejności przekłada się na to, że partnerom coraz gorzej jest się porozumieć, na tle tym dochodzi często do wielu poważnych nawet konfliktów;
- zaburzenia odżywiania, które charakteryzują się tym, że kobieta albo je za trzech, a więc się strasznie przejada, albo wręcz zapomina o obowiązku właściwego odżywiania się, unika posiłków;
- kobieta taka jest osobą strasznie nerwową, drażliwą niemal na każdym punkcie, łatwo ją zranić, zdenerwować, czy wyprowadzić z równowagi;
- kobieta nie ma ochoty na te czynności, które do tej pory sprawiały jej niewiarygodną przyjemność, nie chce się zająć nawet swoim dawnym hobby, któremu poprzednio oddawała się z pasją, a po porodzie wszystkie dawne przyzwyczajenia jakby zupełnie zanikają, kobieta nie chce o nich w ogóle słyszeć, a gdy ktoś próbuje ją do nich przekonać, zaczyna się tylko denerwować, często obrażając i wypowiadając słowa, których po opadnięciu emocji, zaczyna żałować;
- kobieta nieustannie czuje się smutna, przygnębiona i nie ma ochoty wstać nawet z łóżka – gdyby nie fakt, że dziecko płacze, zapewne przeleżałaby cały dzień w piżamie na kanapie;
- kobieta nie czuje potrzeby, by o siebie zadbać w jakikolwiek sposób, tłumacząc to brakiem sensu, no i oczywiście czasu, osoba taka myśli, że skoro nie wychodzi prawie wcale z domu, to po co miałaby przykładać wagę do swego wyglądu;
- poczucie ociężałości, czasem też odczuwanie różnego rodzaju bólów w różnych miejscach, np.: w piersiach, które pod wpływem produkcji pokarmu dla niemowlaka powiększają się znacznie i zaczynają lekko opadać;
- zatracenie poczucia czasu, co oznacza, że kobieta w ogóle przestaje patrzeć na zegarek, a gdy już spojrzy, nie może wyjść ze zdziwienia, że na przykład minęło już tyle czasu od ostatniej kontroli czasu, co dalej sprowadza się do myśli w rodzaju: „inni potrafią sobie odpowiednio zorganizować dzień, tylko nie ja!”;
- kobieta w skrajnych przypadkach zaczyna miewać myśli, aby zastosować przemoc wobec dziecka, gdy na przykład wyprowadza ją z równowagi swoim wrzaskiem lub płaczem, a gdy na dodatek nie umie określić, dlaczego i co ma zrobić w takiej sytuacji;
- kobieta, w równie skrajnych przypadkach, ma ochotę zrobić coś sobie, gdy na przykład czuje, że nie podoła tak odpowiedzialnemu zadaniu, jakim jest wychowanie dziecka;
- zaburzenia w dobowym rytmie faz snu i czuwania – kobieta albo nie może długo zasnąć, albo z rana nie potrafi zwlec się z łóżka;
- zaburzenia koncentracji, kobieta nie może się na niczym skupić, każde zadanie uważa za nazbyt trudne, niemożliwe do wykonania, będące ponad jej siły;
- kobieta nie widzi żadnych pozytywnych stron życia, a jedynie te złe;
- nieuzasadnione przekonanie o złych metodach wychowawczych, o byciu złą matką, strach przed zrobieniem krzywdy niemowlakowi;
- nagłe napady paniki z niewiadomych przyczyn.
To byłyby praktycznie wszystkie najważniejsze objawy takiej depresji poporodowej u kobiet. Natomiast już na samym początku zostało napisane, iż jest to problem, który w niewielkim, co prawda, stopniu, ale dotyka również mężczyzn – świeżo co upieczonych tatusiów. Powodem wystąpienia depresji u nich jest przede wszystkim poczucie odepchnięcia i braku zainteresowania ze strony partnerki, ale nie tylko, bo również i rodziny, przyjaciół – w sytuacji, gdy uwaga wszystkich koncentruje się tylko na dziecku. Poza tym, mężczyzna często odczuwa kompleksy wobec innych szczególnie wtedy, gdy jest na przykład bezrobotny albo zarabia niewystarczająco tyle, by móc zapewnić „godziwe” (co to tak naprawdę znaczy?) warunki całej swojej rodzinie. Jeszcze gdy dochodzi do tego oddalenie się od niego jego partnerki, odmawianie seksu, wówczas problem ten staje się bardziej szerszy, na dłuższą metę.
Jak pomóc osobie z depresją poporodową, szczególnie kobiecie, bo to głównie jej problem ten dotyczy? Przede wszystkim okazać zainteresowanie, zaproponować pomoc, dać odpocząć, położyć się. Odciążyć w niektórych obowiązkach, rozmawiać, zapewniać o tym, że to jest stan normalny, ale przejściowy, i że tak, jak szybko przyszedł, tak też szybko minie. A poza tym istotne jest, by dać się takiej kobiecie wyżalić do woli, a nie zbywać ją żadnymi tekstami typu: „ale to wcale nie jest problem, ja to dopiero mam prawdziwą udrękę, więc proszę cię, nie porównuj tych dwóch sytuacji!”, bo inaczej kobieta taka zamknie się w sobie i w ogóle przestanie ujawniać swoje uczucia, co jest najgorsze, co tylko może zrobić. Oczywiście pomocne jest leczenie hormonalne oraz terapie u psychologa.